Niedźwiedzia przysługa Ziobry. Chciał pomóc rolnikom, ale odciął ich od pieniędzy

Minister sprawiedliwości chciał chronić rolników. Wyszło trochę inaczejFot. EAST NEWS

Minister sprawiedliwości chciał chronić rolników. Wyszło trochę inaczej

Komornik już nie będzie mógł zająć ciągnika, nasion, ani budynków gospodarczych należących do rolnika. W ten sposób ministerstwo sprawiedliwości chce ukrócić patologie. Efekt jest inny: rolnicy stracili szansę na kredyty i w konsekwencji – na rozwój.

Radosław Zaremba, rolnik spod Mławy, stracił swój wart ok. 100 tys. zł traktor za długi, których nie miał. Zadłużony był jego sąsiad, ale komornik zajął ciągnik Zaremby i nie zwlekając sprzedał za ułamek wartości.

Tą sprawą żyła cała Polska. Rolnik stracił źródło utrzymania i choć upłynęło kilka lat, wciąż szarpie się w sądach. Natomiast sam komornik, który zajął nie ten ciągnik co trzeba, mimo wydalenia z zawodu wciąż w nim pracuje i zarabia.

Zobacz też: „Kto nami rządzi?”. Michał Woś mówi jak został wiceministrem sprawiedliwości

Wkrótce po wyborach parlamentarnych resort sprawiedliwości podlegający Zbigniewowi Ziobrze zajął się sprawą. Powstał projekt rozporządzenia szczegółowo warunkującego egzekucje komornicze wobec rolników. Znalazł się w nim wykaz przedmiotów, których nie można zająć. Chodziło o to, by dramat spod Mławy się nie powtórzył, a rolnicy nie tracili źródła utrzymania. Na liście znalazły się m.in. maszyny, silosy, szklarnie, tunele, trzoda, ziarno, nawozy, paliwa, budynki gospodarcze, magazyny, grunty rolne.

Projekt stał się prawem i już widać, że przepisy mające chronić rolników niemal zupełnie zablokowały im dostęp do kredytów. O sprawie pisze środowy „Puls Biznesu”. Okazuje się bowiem, że rolnicy nie mają możliwości przedstawienia bankowi zabezpieczenia pożyczki. W takiej sytuacji banki nie przyznają im kredytu.

„W dobrej sytuacji są rolnicy, którzy już mają relacje z bankiem, ustanowione hipoteki, natomiast zmiana kredytodawcy, wejście w nową relację możliwe jest w praktyce tylko w przypadku kupna gospodarstwa na kredyt i objęcia całości hipoteką” – pisze gazeta.

– Ustawa o handlu ziemią rolną postawiła pod znakiem zapytania sensowność zabezpieczenia hipotecznego. Rozporządzenie dobija rynek inwestycyjnego kredytu rolnego – mówi szef segmentu agro w jednym z banków, cytowany przez Puls Biznesu. O ustawie o handlu ziemią pisaliśmy w money.pl wielokrotnie.

Na razie jeszcze nie widać wyraźnego spowolnienia akcji kredytowej dla rolników. Ministerstwo sprawiedliwości pytanie, czy planuje nowelizację rozporządzenia, wskazało, że nie ma takiej potrzeby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *