mObywatel nie może zastąpić dowodu. Urzędnik go honorujący łamie prawo

W niektórych urzędach za sprawą aplikacji udaje się załatwić np. meldunek.Fot. DAREK REDOS/REPORTER/EAST NEWS

W niektórych urzędach za sprawą aplikacji udaje się załatwić np. meldunek.

Już 42,3 tys. Polaków zainstalowało na swoich smartfonach rządową aplikację mObywatel. W niektórych urzędach za jej sprawą udaje się załatwić np. meldunek. Kłopot w tym, że to niezgodne z przepisami.

mTożsamość, czyli rodzaj smartfonowego dowodu osobistego, to pierwsza funkcja dostępna dzięki aplikacji mObywatel. Wkrótce, jak zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji w pojawią się nowe mDokumenty – na przykład mPrawo Jazdy, mDowód Rejestracyjny czy mUbezpieczenie OC.

Jak pisaliśmy w money.pl, ma ona umożliwić potwierdzenie swojej tożsamości bez okazywania tradycyjnego dowodu osobistego innemu obywatelowi. Jednak zgodnie z przepisami nie może zastąpić dowodu osobistego w banku, urzędzie, podczas kontroli drogowej lub przekraczania granicy.

mDokumenty – nowa aplikacja Ministerstwa Cyfryzacji. Dowód osobisty w smartfonie:

Tyle w teorii, bowiem, jak sprawdził „Dziennik Gazeta Prawna”, w niektórych urzędach jest on honorowany niemal na równi z dowodem osobistym. Tak stało się w choćby w Szczecinie, gdzie okazanie się aplikacją umożliwiło zameldowanie się. Podobnie w Katowicach, Gorzowie Wielkopolskim i Toruniu urzędnicy zapewnili, że posługując się aplikacją interesanci załatwią sprawy.

Jak przypomina DGP, ustawa, która ma umożliwić cyfrową weryfikację tożsamości za pośrednictwem aplikacji mObywatel wciąż nie jest gotowa. Resort Cyfryzacji zakłada ukończenie prac legislacyjnych dopiero w pod koniec II kwartału 2018. Do tego czasu jedynie tradycyjny dowód osobisty jest dokumentem stwierdzającym tożsamość i obywatelstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *